

Brak założyciela i konkretnej daty
powstania to cechy charakterystyczne początków
Karmelu, które są również obecne w historii Communio Crucis. Zrodziliśmy się
pod Krzyżem, w Karmelu. Kościół Karmelitów Bosych w Lublinie i zorganizowane tam
w 2006r. Wielkopostne Adoracje Krzyża - to miejsce i czas, gdzie pojawiają się
młodzi, w których sercach zostaje zasiane ziarno wspólnoty.
Historia CC jest zapisana w nazwie wspólnoty, bo widać w niej to, co ją
zrodziło i co buduje:
Karmel, jedność-wspólnota, młodzi, Krzyż.
Po zakończeniu
wielkopostnych adoracji, w młodych pozostało
— pragnienie wspólnej modlitwy,
— pragnienie umocnienia więzi z Bogiem przez zjednoczenie w tajemnicy Krzyża,
— chęć czerpania z duchowości karmelitańskiej na co dzień.
Odpowiedzią braci
z Karmelu było utworzenie przy klasztorze Karmelitańskiej Wspólnoty
Młodych Communio Crucis. Od października 2006r. młodzi zaczęli się
spotykać na piątkowych adoracjach pod opieką jednego z ojców karmelitów,
który został pasterzem tworzącej się wspólnoty.
Ważnym momentem w historii CC było pojawienie się
ikony krzyża wraz z ikonami Maryi i św. Jana.
Uroczyste poświęcenie ikony krzyża odbyło się w Uroczystość Najświętszego Serca
Pana Jezusa 15 czerwca 2007 r.
Poniżej fragmenty listu pana Michała Płoskiego, ikonopisty z Kielc, autora ikon:
„Krzyż, który malowałem ma kształt zbliżony do litery TAW, a więc do krzyża związanego (…) z ojcami pustyni i z życiem pustelniczym. Pionowa belka jest krótka i krzyż ten można by niemal wpisać w kwadrat. Chodziło mi o formę porządkującą przestrzeń, sprzyjającą wewnętrznej równowadze, harmonii pomiędzy niebem a ziemią, łaską i naturą. Wydłużona belka poprzeczna, na której są szeroko rozpostarte ramiona Pana Jezusa ma przypominać o wzajemnej miłości we Wspólnocie i w otwarciu Wspólnoty na innych.”
„Zdecydowałem się na ograniczenie treści do minimum. Tak jak w modlitwie
Jezusowej pozostajemy przy jednym słowie, tak i tu próbowałem zminimalizować
koloryt, formę i teologiczne treści. (…)
Oto znak chrześcijan: na prostym krzyżu
naszkicowana postać umęczonego Człowieka, który jest Bogiem. Przypomina o tym
pozłacany nimb z trzema greckimi literami — skrót zdania znanego nam z Księgi
Wyjścia:
>>JESTEM, KTÓRY JESTEM<< (Wj 3,14).”
„Koloryt ograniczyłem do barw dobrze znanych każdemu, kto ma kontakt z Karmelem.
Czerń — kolor welonu karmelitanki,
w malarstwie ikonowym oznacza ostateczną kenozę,
śmierć a także nasze grzechy, które Zbawiciel wziął na siebie.
Brąz — kolor szkaplerzna, barwa ziemi,
oznacza pokorę, filar duchowości
ojców pustyni i życia mniszego. Najdoskonalszy jej wzór znajdujemy w postawie Pana Jezusa,
przyjmującego krzyż.
W moim zamierzeniu rysunek umęczonego ciała wyrażać ma
przede wszystkim pokorę. Karnacji starałem się nadać ton zbliżony do koloru
złotego,
stanowiącego oznakę Boskości.
Z przebitego boku wypływa krew
i woda — symbol Eucharystii.
Wreszcie kolor biały — barwa Ducha Świętego
i poranka paschalnego. Malując tkaninę okalającą biodra Chrystusa, próbowałem
nadać jej cechy jakby piór gołębicy, podatnych na wiatr. Białe obramowanie
krzyża, jak płaszcz narzucony na habit, wzywa abyśmy powstawali do modlitwy.”